Trochę nas nie było, ale już jesteśmy. To znaczy tak dla ścisłości, ja nigdzie nie byłem, to ICH nie było... ale rozwodzić się nad tym nie będę. foch!
Dzisiaj króciutka prezentacja jednozdjęciowa robiona w trzy sekundy- czyli Ala jak zwykle zrobiła jedno zdjęcie już ubrana w buty i kurtkę i leciała dostarczyć kolczyki... nie będę tego komentował, bo to i tak nic nie zmieni. Może wy jakoś na nią wpłyniecie? Ja już nie mam siły, wybaczcie. Kolczyki dla Pani Grażyny, która była opiekunką praktyk Ali w gimnazjum. Robione w podziękowaniu, ale pod zamówienie: małe (nie wyszło), proste, czarne, z antycznym złotem i jedną rudą nitką. Podobały się, więc się cieszymy :)
i jeszcze kocie prawo :) znalezione gdzieś w zakamarkach internetu
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
aaaaaa i jeszcze dostałem (tak, nie my ale JA DOSTAŁEM) dwa wyróżnienia,
dziękuję bardzo bardzo bardzo i kiedy Ala się pozbiera to przekażemy dalej.
nie dziwię się, że się spodobały! superowe są :)
OdpowiedzUsuńCuda!!!!
OdpowiedzUsuńNooo... taaa... lepsze zdjątko by się przydało ;) Ale i tak widzę że są prześliczne i nie dziwi mnie to że podobały!
OdpowiedzUsuńRuda nitka świetnie im robi! Genialny pomysł.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie:)
Szkoda, żeja się nie opiekowałam...
OdpowiedzUsuńAluś śliczne kolce:)
Rudzielec daje fajny kontrast.
SLICZNE...A PRAWO...JAK ZAWSZE MNIE ROZBAWIŁO:)))
OdpowiedzUsuńJa tam widzę piękną parę kolczyków :) wspaniały prezent :) a kocie prawo powaliło mnie z nóg ;) co prawda to prawda :)
OdpowiedzUsuńAla to ja Cię pionuję:))Ty daj wytchnienie Twemu kotu:)))))niech on biudś za Tobą nadąży:)))))))a prawo o kocie i kobiecie świetne:)))))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuń